RTW#31 Mur chiński

Wielki Mur Chiński. 

Największy system fortyfikacji na świecie. Rozciągłość na ponad 8 tys km (bo tyle wraz z naturalnymi przeszkodami ma suma wszystkich także równoległych fragmentów). Jego legendarna widoczność z kosmosu są przesadzone (zreszta teraz już wszystko widać z kosmosu), ale i tak Mur w jesiennych barwach robi wielkie wrażenie. 

Człowiek przenosi się w czasie. 

Fragment Muru na którym my byliśmy, Mutianyu, jest jednym z nowszych i ma tylko około 610 lat. Patrząc na serpentyny fortyfikacji, ginące w mgle, położone niczym wstążka na grani stromych gór, na myśl przychodzi wysiłek i praca budowniczych oraz zmysł dawnych architektów. A widzimy tylko ułamek całości. Szacunek dla tego dzieła miesza się podświadomie z trwogą jaką cenę zapłacono…

Mur chronił dawne Chiny głównie przed niewielkimi oddziałami stepowych band. Przy wielkich armiach stanowił tylko tymczasową zaporę i był systemem wczesnego ostrzegania. 

Wielokrotnie forsowany, po latach stracił znaczenie militarne, zyskał jednak handlowe jako cześć Jedwabnego Szlaku. 

Pytaliśmy dzieci jak to jest, że my-rodzice musieliśmy prawie po 40 lat czekać aby zobaczyć ów jeden z Cudów Świata, o którym tyle się słyszało. 

Oni powiedzieli szczerze: „my nie czekaliśmy, po prostu tu przyjechaliśmy” 🙂

Ot takie proste;-)

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij