
Czy wiecie, że za klockami Lego naaaaprawdę można się stęsknić!?
Żadnych nie zabraliśmy ze sobą.
Dzieci mają po jednym pluszaku, Tomek zgarnął jeszcze trzy małe samochodziki do bagażu.
No i mamy też piłkę⚽️
Ale klocki Lego zostały w domu.
Tęsknota za układaniem i zabawą Lego pierwsza pojawiła się u Tomka. Wyrażona wyjątkowo precyzyjnie trzeciego dnia wyjazdu „dlaczego ja nie zabrałem Lego ze sobą?”
Tęskne spojrzenia pojawiają się też gdy mijamy sklepy z zabawami świecącymi zestawami Lego na wystawach.😌
Ryga choć w wielu aspektach na start okazała się mało przyjazna, to jednak jednym zdobyła dziś serca💛💜💙
Lego gotowe do zabawy w jednym z miejsc, w których byliśmy, zatrzymało nas tam na półtorej godziny🤩🤩🤩
Wszystkie dzieła obfotografowane… starczy na jakiś czas… gdzieś tak do jutra;-)
Tymczasem Was wszystkich pozdrawiamy z Łotwy🇱🇻