
Moskiewski balet w wersji dla dzieci.
Czyli godzinne show oglądane z rozdziawionymi buziami całej naszej piątki!
Do teatru ubraliśmy się w najładniejsze ciuchy jakie mamy… czyli właściwie nie za dużo się różniliśmy od tego co nosimy na codzień, w końcu szafa jeżdżąca z nami jest dość ograniczona.
Dzisiaj przegrupowujemy bagaże i szykujemy się na długą drogę koleją transsyberyjską w kierunku Bajkału. Start nazajutrz! Trzymajcie kciuki👍
🚞🚉