RTW#24 Bajkalsk

Wizytę nad Bajkałem rozpoczynamy od balnicy czyli szpitala. 👩‍⚕️🏥

Jedziemy taksą w sześć osób oczywiście bez fotelików. Kierownica z prawej strony, pytamy zdziwieni: Angilskij? Pada odpowiedź: Niet, japońskij. No tak, przecież bliżej teraz do tych drugich wyspiarzy…

W szpitalu o 12 jest przerwa na obiad i chory pacjent… musi poczekać.

Ciekawa jest też godzina zakończenia pracy 16:48

(?!) 

Budzi to tylko jeden komentarz- ale dlaczego nie o 16:47.. albo 49?

Ta zagadka jeszcze poczeka na rozwiązanie.

Agata wzbijając się na wyżyny znajomosci rosyjskiego, przy małym wsparciu Yandexa (bo przecież nie Google) zaciąga porady lekarza z chorą Igą.

Iga od kilku dni walczy z zapaleniem ucha.

Stawia to pod dużym znakiem zapytania nasze dalsze plany, w których jest lot samolotem do Pekinu.

Przydadzą się dobre fluidy wysyłane w stronę Igi ucha.👂

W każdym razie nie taki wilk straszny. Jak mówił Mat Damon w Marsjaninie: jeśli masz duży problem podziel go na małe i zacznij każdy z nich po kolei rozwiązywać. My dodajemy: i poprzedź to jeszcze różańcem!

😇🙏

A podziwianie uroków najgłębszego jeziora świata poczeka na kolejne dni. Bajkał nie ucieknie.

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij