RTW#41 Zhangjiajie

Technologia.

Od wieków Chiny w rozwoju były pierwsze. 

Kiedy w Europie rozwijała się kultura grecka, tu powstawało cesarstwo.

Mniej więcej za czasów podbojów Aleksandra Wielkiego w Chinach budowano Terakotową Armia.

Od zarania dziejów kwitła tu nauka i rozwój.

To Chińczycy jako pierwsi zaczęli stosować zapis swoich słów i myśli.

To tutaj powstawały pierwsze usprawnienia i wynalazki.

Znacznie wcześniej lub równolegle do tych europejskich.

Byliśmy w Chinach 15 lat temu. Już wówczas w dużych miastach postęp wydawał się o kilka lat do przodu. Samobieżne pociągi były wtedy dla nas jak z kosmosu.

Jednak tuż za lotniskiem całość robiła wrażenie dość prymitywne.

15 lat później Chiny pozostały te same, a jednocześnie są całkiem inne.

Nadal królują targowiska, gdzie sprzedaż prowadzi się dosłownie z ulicy (tak, towar leży na ulicy), pranie rozwiesza się wszędzie gdzie się da, a na skwerkach przy stolikach zbierają się grupki graczy, prowadząc swoje rozgrywki do późnej nocy.

Równocześnie płatności rzadko kiedy są gotówką. Kart i terminali też nie ma. 

Tutaj wszyscy rozliczają się poprzez najpopularniejszy chiński komunikator – WeChat.

Instynkt zawodowy u Agaty, obudził się błyskawicznie, lekko uśpiony przez ostatnie tygodnie. 

WeChat, jego popularność i prostota wzbudził gorący błysk w oku.

Tencent stworzył kolejną rzecz usprawniającą przepływ ludzi i ich działań w Chinach.

Wszystko tutaj jest robione tak, by nie było kolejek. By ten miliard trzysta milionów bez zbędnego zwalniania poruszał się w gąszczu miast i milionowych wiosek.

Przy najdrobniejszym ulicznym straganie płaci się WeChatem. QR kod przyklejony do budki. Skan, płatność i dalej do przodu. Nikt nawet nie wyciąga portfela z gotówką. Tylko telefon.

WeChat umożliwia płatności między użytkownikami. Więc nie musisz być firmą, czy innym oficjalnym przedsiębiorcą. Po prostu jak masz WeChata (a masz, bo inaczej tu nie istniejesz), wywieszasz odpowiedni QR kod i klienci płacą za towar lub usługę w sekundę.

Co lepsze. Nie trzeba mieć do tego karty kredytowej… bo z WeChatem łączy się bezpośrednio chińskie konto bankowe…

I tak kraj plastiku i torebki foliowej technologicznie przeskakuje zachód znów o trzy pokolenia do przodu.

Podczas gdy na zachodzie wszystko opiera się o kartę kredytowa (której wyrobienie samo w sobie stanowi dużą barierę wejścia) tutaj wystarczy mieć konto w banku i wszelkie płatności mobilne, bezgotówkowe masz w kieszeni… a właściwie w WeChacie!

Tencent na rozwój WeChata dostał dotację państwowa w ramach któregoś tam planu pięcioletniego. I stworzył coś, przez co teraz państwo nie ma kontroli nad przepływem pieniądza.

Ponoć są plany stworzenia państwowego systemu płatności mobilnych, żeby trzymać piecze nad transakcjami bezgotówkowym, tymczasem … WeChat przekracza już miliard aktywnych użytkowników.

Jednocześnie wszechwiedzę państwa odczuwa się na każdym kroku.

Państwo Środka wie o Tobie zapewne więcej niż USA.

Na starcie pobiera skany palców- wszystkich! I skan twarzy.

Paszport jest sczytywany wszędzie. Ten numer mówi o Tobie wszystko i po prostu jesteś już w systemie.

Czy kupujesz bilet kolejowy czy wstępu do Zakazanego Miasta lub Zhangjiajie… wystarczy twój numer paszportu i już wiadomo z kim mają do czynienia.

Jak na razie to bardziej fascynuje niż przeraża…

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij