RTW#49 Zhangjiajie

Dziś wyjeżdżamy z Tienzenshanzen i rejonu Zhangjiajie. 

Spędziliśmy tu wspaniały czas – takie wakacje w podróży!

Podsumowanie w liczbach

– 1 świętowane urodziny 

– 1 Święto Niepodległości Polski z Flagą i Hymnem odśpiewanym wśród skał odbitym echem po całej dolinie

– 1 bliskie spotkanie Janka z makakiem

– 8 dni wycieczkowych po parku 

– 9 zjedzonych pomelo

– 12 dni w tym miejscu

– Parę książek przeczytanych

– Kilkadziesiąt makaków napotkanych

– 73 km (!!!) przedreptane

– Kilkaset ostańców skalnych obejrzanych w słońcu i deszczu

– Kilkadziesiąt tysięcy schodów na trasach wędrówek nadepniętych

– Kilkaset tysięcy ziarenek ryżu skonsumowanych wraz z pysznymi daniami serwowanymi przez gospodarza

Jesteśmy już spakowani, „pochowaliśmy” naszą małą walizkę na kółkach, która się kompletnie rozleciała (wcześniej ratowaliśmy ją jeszcze power tape’m).

Wyjeżdżamy zatem z jednym bagażem mniej.

Za chwilę ruszamy na pociąg, w którym spędzimy najbliższą noc. Na oddalony o 50km dworzec, mieliśmy jechać autobusem, ale zawozi nas jednak gospodarz. 

Jedzie także do miasta – do szpitala, bo akurat jego żona lada moment rodzi, więc trzymajcie kciuki!👍

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij