RTW#56 Australia

Czerwona ziemia, słońce stojące prawie pionowo i droga wydająca się bez kresu.

Czy w Australii są zebry? Okazuje się że tak, bo jedziemy właśnie autem-zebrą z namiotem na dachu.

Namiot jest teoretycznie na trzy dorosłe osoby…nasza chuda rodzina mniej więcej się mieści.

Korzystamy po drodze z darmowych miejsc kempingowych.

Dzisiaj nad stawkiem w Greenbushes. Toaleta, publiczne barbeque, plac zabaw. 

Cisza spokój.

Żaby zaczynają swój koncert.

Na południe od Perth temperatura jeszcze mocno chłodna. Na noc zakładamy najcieplejsze ciuchy.

Chłodek wdziera się do środka, ale 5 osób w 3-osobowym namiocie szybko go nagrzewa.

Czego chcieć więcej….

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij