
Dziś mijają 3 tygodnie od momentu gdy ruszyliśmy pociągiem z Poznania.
Spędzamy ten dzień… w pociągu! 🚉
Budzimy się w Omsku o dziesiątej bo trudno jest zasnąć wieczorem, a kawałek dalej po włączeniu komórek okazuje się, że to już południe. 2 godziny wcięło. Jadąc ciągle na wschód zmieniamy strefy czasowe jak rękawiczki.
Dziś imieniny Igi, więc trochę mniej lekcji, a więcej świętowania (jak widać). 🎊🎈🎉
Dzieci robiły filmowe reportaże z podróży. Za oknem w pewnym momencie dużo śniegu, ale wieczorem w Nowosybirsku, kiedy przejechaliśmy przez szeroki – choć tysiące kilometrów od ujścia – Ob, białego puchu już brak.
Rytm dnia wyznaczają posiłki i mycie podłogi kijem ze szmatą przez prowadników.
Wieczorem przygasa światło a korytarz wypełnia się wystającymi gołymi stopami. 👣👣👣
Transsib🛂🚞-wspaniałe spełniające się marzenie!