
Dzisiaj Wszystkich Świętych.
Cały dzień (i całą noc i pół poprzedniego dnia) spędziliśmy w chińskich pociągach klasy K.
Czas sprzyjał refleksjom.
Jest tyle Świętych, których opiekę na codzień czujemy.
Wspomnieć szczególnie chcemy o kilku:
Święta Maria, Matka Boża – wlewa w nasze serca spokój gdy zakrada się niepokój.⚜️
Antoni… ten to się z nami napracuje – co chwila coś gubimy (łącznie z biletami na pociąg) i co chwila Antoni się pewnie z nas śmieje wskazując miejsca gdzie zapodzialiśmy swoje zguby.😌
Nasi patroni Agata, Jadwiga, Maciej, Mateusz, Jan, Tomasz i nasi Aniołowie Stróże, którzy nie raz unoszą nas (zwłaszcza młodszą ekipę) na skrzydłach ratując z przeróżnych tarapatów.🚸😇
Jan Paweł II, bez jego wskazówek i inspiracji nie bylibyśmy tymi, którymi jesteśmy 🙏
P.S.
To co pisaliśmy wcześniej o schludności pociągów dotyczyło klasy Z… klasa K jest zgoła inna. Generalnie mokra szmata dawno nie widziała powierzchni płaskich w tych pociągach. Śmieci, obierki od owoców, łupinki pestek wyrzucane są tu na podłogę. Jednak najbardziej przeszkadza dym papierosowy. Co z tego, że przedziałach nie palą, jak pomiędzy przedziałami są popielnice a drzwi są pootwierane na oścież…